Aklimatyzacja dobiegła końca

Dwa dni temu stanęliśmy z Fabrizio na prawie 6200 metrów (Island Peak) i spędziliśmy dwie noce również dość wysoko (w high campie). Wszystko po to, by się zaaklimatyzować do Makalu. Trzeba przyznać, że mieliśmy sporo szczęścia do pięknych widoków, choć potwornie wiało! Ze szczytu podziwialiśmy nasz cel - Makalu. Już ktoryś raz oglądam Makalu z różnych miejsc: wczęśniej z Kanczendzongi, z Pumori, a teraz tu. Piękna ta góra, trzeba przyznać. Zresztą sami zobaczcie.

 

Zdjęcia: 
Makalu (8463 m) widziane ze szczytu Island Peak
Aklimatyzacja przed Makalu
Aklimatyzacja przed Makalu