Aklimatyzacja w dolinie Khumbu

Przy okazji mojej aklimatyzacji, spedzilam kilka milych dni w bardzo fajnymi ludzmi z Citroena. Fajnie, ze udalo sie to tak sprawnie polaczyc. Dla nich to byla wielka przygoda moc zobaczyc Everest z Syangboche (prawie 4 tys. metrow), a dla mnie fajnie spedzony czas w dolinie Khumbu plus aklimayzacja przed Makalu. Musze przyznac ze dla mnie to rowniez ogromna radosc pokazywac ludziom tak wspaniale miejsca. Wczoraj zrobilismy kilkugodzinny trekking, zas dzis ogladalismy wschod slonca nad Everestem o 5.40 rano tutejszego czasu. Zal bylo sie rozstawac..

Dzis ciag dalszy mojej aklimatyzacji. Zostaje jeszcze tu na 4 tys. metrow, a jutro ide wyzej by sie dalej aklimatyzowac.
Bede Was informowac na biezaco.

Zdjęcia: 
Mount Everest, Lhotse, Nuptse..
Dobrze tu być!
Za plecami Mount Everest