Relacja - Kilka osób schodzi do Bazy Hillarego

Kilka osób schodzi do Bazy Hillarego, a nawet jeszcze niżej, by się zregenerować. Niestety dużo z nich kaszle i plan jest taki, by odzyskać tam na dole siły. Nam z Fabrizio wcale się nie chce nigdzie schodzić, wręcz przeciwnie, chętnie by ruszylibyśmy do góry. Trochę nas już nuży siedzenie w bazie, choć owszem mamy kilka ciekawych książek ze sobą. Jednakże, nie lubimy zbyt długiej bezczynności, bo mamy wrażenie, że nasza aklimatyzacja się „ulatnia”, zaś siedzenie w bazie wcale nie pomaga, ale również zabiera nam siły. W końcu to 5600 m więc nieza wiele regeneracji. No, ale co zrobić. Niestety, kolejny dzień potwornego wiatru. Nawet w bazie głowę urywa. Trzeba cierpliwie przeczekać.

Zdjęcia: 
Relacja - Kilka osób schodzi do Bazy Hillarego