Relacja - Plecaki czekają już spakowane
Data:
6.05.2011 Plecaki czekają już spakowane od kilku dni. Mimo, że nikt nie rusza tego dnia do gory, my idziemy. Po pierwsze dlatego, że mamy już dość siedzenia w bazie i czujemy, że zaraz zwariujemy od nieruszania się, po drugie – akurat jest ładna pogoda o dziwo i nie wieje. Droga do dwojki – wręcz upalna. Cieszymy się z tego powodu jak dzieci. Idzie nam się swietnie i do dwojki przychodzimy w dobrym tempie. Jesteśmy tu zupełnie sami, z obozu II pięknie widać Everest i Lhotse. Choć trzeba przyznać z tej strony nie wyglądają tak spektakularnie jak od strony doliny Khumbu.






